Przejdź do głównej zawartości

Kadr tygodnia: Dr. Strangelove or: How I Learned to Stop Worrying and Love the Bomb (1964)


General Jack D. Ripper: I can no longer sit back and allow Communist infiltration, Communist indoctrination, Communist subversion and the international Communist conspiracy to sap and impurify all of our precious bodily fluids.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kadr tygodnia: Batman Returns (1992)

Max Shreck: Working late?
Selina Kyle: I'm just boning up for your Bruce Wayne meeting in the morning. I pulled all the files on the proposed power plant and Mr. Wayne's hoped-for investement. I even opened the protected files...
Max Shreck: How industrious! How did you open protected files? May I ask?
Selina Kyle: I figured your password was "Geraldo", your Chihuahua, and it was.

Pontypool (2008)

Wszystko zaczęło się od zaginięcia kota pani French. W Pontypool rozwieszono plakaty z dramatyczny ogłoszeniem: "Czy widziałeś Honey?". Jednak nikt nie widział zwierzaka do momentu, gdy panna Colette Piscine o mało nie rozjechała go na moście Pont de Flaque. Colette brzmi prawie jak "culotte", co jest francuskim określeniem na damskie majtki. "Piscine" to po włosku basen, "flaque" oznacza to samo po francusku. W tłumaczeniu na angielski: Panna Panty Pool o mało co nie rozjechała kota pani French na moście Pont de Pool w miasteczku Pontypool. Przypadkowa gra słów czy, jak wolałby Norman Mailer, zwiastun ważkich historycznych wydarzeń?
Bohaterem "Pontypool" jest Grant Mazzy (Stephen McHattie), radiowy DJ u końca swej kariery. Niegdyś popularny i rozpoznawany dzięki bezkompromisowym, kontrowersyjnym wypowiedziom, po latach doczekał się wygnania na kanadyjską prowincję. Grant Mazzy prowadzi poranny program, w którym zapełnia czas antenowy w…

Dekada, 2001-2010

Wydaje się, że Internet za nic ma nauki pokoleń belfrów, którzy na lekcjach historii z namaszczeniem wpajali nam uświęcony przez wieki sposób pojmowania czasu. I tak XXI stulecie zamiast w roku 2001 zaczęło się zdaniem większości ludzkości o rok wcześniej, a jego pierwsza dekada objęła tym samym lata 2000-2009. Stąd też liczne filmowe podsumowania, na które można było natknąć się już ponad dwanaście miesięcy temu w sieci. Nieco przekornie wobec Nowych Mediów, za to zgodnie z duchem tradycyjnej edukacji, postanowiłem zaproponować czytelnikom bloga listę dziesięciu tytułów, które na trwałe zapisały się przez ostatnie lata w mej pamięci. W tym tygodniu pięć pozycji, poczynając od numeru dziesiątego.

10. Tulse Luper Suitcases: The Moab Story (2003)
Peter Greenaway i jego próba przeniesienia na język filmu ideałów postmodernistycznej powieści. "Tulse Luper Suitcases" to fikcyjna biografia nawiązująca do "Życia i myśli JW Pana Tristrama Shandy", osiemnastowiecznego kamieni…